środa, 8 kwietnia 2015

Prolog




Violetta amor

-Violetta-

Właśnie wchodzę do mojej firmy. TAK ! Do mojej własnej firmy. Dostałam ją na moje 20 urodziny, które były wczoraj.
Stoimy przed wielkim budynkiem.
" Mama ale co my tu robimy ? " - zapytałam rodzicielki.
" Spójrz w górę córeczko." -  powiedziała radośnie Angie.
Zrobiłam tak jak kazała mama i to co tam zobaczyłam zwaliło mnie z nóg.
" CastilloModaHouse ? " - moje oczy się zaszkliły nie mogłam w to uwierzyć.
" Tak masz własną Firmę kochanie." - powiedział tak samo rozradowany mój tata.
" Ale ja tak tylko mówiłam, że chcę zostać projektantką mody i mieć własną firmę. "
" Widzisz siostra, marzenia się spełniają !" -powiedziała moja siostra Jenni.
" Dziękuje !" pierwsze łzy radości zaczęły spływać po moim policzku, zaśmiałam i przytuliłam całą trójkę. 
Naprawdę zaskoczyli mnie tym prezentem. Teraz mam własną firmę, pieniądze, kochanych rodziców i wspaniałą siostrę, czego potrzeba mi jeszcze do szczęścia ? Miłości. 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Witam !
Tak o to prezentuje się mój Prolog.
Mam nadzieje, że wam się podoba :)
Przeczytałeś/aś to zastaw po sobie ślad :) Jest to dla mnie naprawdę ważne <3 

~ Mia *-*

2 komentarze:

  1. No hej!
    Twoja historia zapowiada się bardzo ciekawie :) Trafiłam na ten blog przypadkiem, ale juz wiem iż będę tu stałym gościem...
    Fajnie, że wprowadzilas nowe postacie np. siostrę Vilu :)
    Juz się nie mogę doczekać pierwszego rozdziału. Jeżeli będziesz miała chęci i czas to zapraszam do mnie fedecescaforever.blogspot.com
    Całuski Sofia :***

    OdpowiedzUsuń