czwartek, 9 kwietnia 2015

Rozdział 1 "Darling"

                                  Violetta

-Violetta-

Siedzę przed moim komputerem i oglądam zdjęcia modelek. Muszę w końcu jakieś zatrudnić. Miałam już klikać na następną, ale przerwał mi tą czynność mój telefon, który zaczął grać piosenkę Love me like you do. Ludmiła - przeszło mi przez myśl. I miałam rację.
- Hej Lu, co tam ?
- Źle ! - była zdenerwowana.
- Co znowu cię z pracy zwolnili ?
- Eeee.... skąd to wiesz ? - była zdziwiona.
Zaśmiałam się cicho.
- Lu przecież znamy się od przedszkola !
Ludmiła też się zaśmiała.
- Wiesz za 2 godziny kończę pracę, to możemy się spotkać. - za proponowałam.
- Okay Darling, za 2 godziny w naszej kawiarni ?
- Jasne, to do później. Buziaki. - rozłączyłam się i zaczęłam dalej oglądać zdjęcia modelek.

1 godzina później

Właśnie skończyłam pisać ogłoszenie o poszukiwaniu asystentki. Nagle usłyszałam ciche pukanie do drzwi.
-Proszę.
Do mojego Biura weszła moja mama.
-Witaj córciu, mam do ciebie ważną sprawę.
- Coś się stało ?  - muszę przyznać trochę się zmartwiłam.
- Nie. Po prostu chcę Ci kogoś przedstawić.
Do pomieszczenia weszła nie za wysoka kobieta, hmm... takie cudo świata też nie. To dobrze, bo lubię pracować z kobietami ładnymi i z klasą, ale nie mogą być atrakcyjniejsze niż ja, no oprócz Luśki.
- Dzień dobry. Nazywam się Julia i mam 38 lat, pracowałam już w wielu firmach.
- A więc córciu pomyślałam, że nadaje się perfekcyjnie na twoją sekretarkę.
- No dobrze Julio czy masz przy sobie jakieś papiery, dyplomy czy nawet paszport ?
- Naturalnie. - Kobieta podała mi teczkę.
Otworzyłam ją i zaczęłam przeglądać papiery.
- Kochanie ja już wszystko przejrzałam, ona naprawdę nadaję się na tę pracę.
Tym zdaniem moja rodzicielka naprawdę mnie zdenerwowała, przecież to MOJA firma.
- Mamuś dziękuję Ci za troskę, ale chcę wiedzieć jakich będę miała pracowników, a poza tym to moja firma.
- Tak, masz rację, przepraszam.
Po paru minutach przejrzałam już wszystkie papiery.
- No dobrze, mam nadzieję, że będę z pani zadowolona. Od juta zaczyna Pani pracę.
Kobieta klasnęła w ręce i mnie przytuliła.
-  Naprawdę dziękuje.
- To my już lecimy. Chodź Julio. Papa córciu.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

- A więc tym razem poszło o zielone włosy - zaśmiałam się.
Ludmiło zgromiła mnie wzrokiem.
- Przepraszam, ale jak można mieć zielone włosy, przecież one wyglądają jak gluty !
- Lu każdy ma swój styl !
Nagle do naszego stolika podeszła kobieta z zielonymi włosami.
- Przepraszam, czy Pani to Ludmiła Ferro ?
Ludmiła od razu wstała z krzesła.
- Oj no widzę, że Pani się jednak na zielono pofarbowała ?!?! - krzyknęła a jednocześnie zapytała Lu.
- Tak i przyszłam tu po to by powiedzieć pani, że nie interesuje mnie pańskie zdanie, będę robiła z moimi włosami to co chcę !
- No dobrze, respektuję pani decyzję, ale muszę powiedzieć że wygląda Pani okropnie i jeszcze jak się pani ubiera, aż wymiotować się chce ! A teraz Ludmi odchodzi !

                               Ludmila se va

Zlustrowałam wściekłą Kobietę i muszę przyznać, że naprawdę dziwnie się ubiera : czarne trampki, czerwone spodnie, granatowa bluzka, żółta marynarka i zielone włosy. Tęcza.
Wstałam i podeszłam do niej.
- Naprawdę przepraszam za moją koleżankę ona ma po prostu trudny charakter. Przecież każdy ma swój styl i może ubierać się jak chce, prawda ? - uśmiechnęłam się do niej, odwzajemniła to.
- Dziękuje. Do widzenia.
- Do widzenia.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Chodzę po za tłumionych ulicach New York. Nagle widzę parę całującą się. Czuję ukłucie w sercu, łzy napływają do moich oczy. Dlaczego zawsze gdy widzę zakochanych przypominam sobie GO ?!
- Kocham Cię !
- Ja ciebie też !
- Będziemy zawsze razem.
- Na zawsze !
I gdzie teraz jesteś ? Zostawiłeś mnie, a ja teraz cierpię !

--------------------------

Witam !

I mamy Rozdział 1 ! ♥
Ludmiła bezrobotna ... ( jak ktoś czytał zakładkę " Bohaterowie " to wie, że Lu będzie pracować u Violi )
Vilu cierpi z powodu miłości ! Ciekawe kto ją tak zranił ...
Tak wiem może na razie jest trochę nudno, ale akcja się rozkręci xD

Przeczytałeś/aś to zastaw po sobie ślad :) Jest to dla mnie naprawdę ważne <3 

~ Mia *-* 










3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Wróciłam po kilku minutach, ale jestem...
      Rozdział jest świetny i bardzo się ciesze, że odkryłam twojego bloga :)
      Hmm Lu ja cie rozumiem jesteś stylistyką itp, ale wiesz każdy ma prawo nosić co i gdzie chce :)
      Violetta pani bizneswoman XD
      O kim mówiła Vilu może o... LEONIE ?
      Dobra kończę i czekam na next mam nadzieję, że jutro :p
      Całuski i życzę weny Sofia :***

      Usuń
    2. Pierwsza !
      Musiałam to napisać xd

      Usuń